Warto wiedzieć więcej - Prawo cywilne i prawo karne w praktyce







Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Zamiana - własnościowe na spółdzielcze zadłużone 
Autor Wiadomość
Kierownik

Rejestracja: sobota, 7 lipca 2007, 19:54
Posty: 27
Post Zamiana - własnościowe na spółdzielcze zadłużone opublikuj na facebooku
Witajcie po malej przerwie:)
PO dlugich poszukiwaniach mieszkania udalo mi sie znalec fajna okazje, jednak waham sie co do ceny i ryzyka.
Otoz, mam kawalerke wlanosciowa podlegajaca pod spoldzielnie. Jest pewna Pani chetna na zamiane majaca z tejze spoldzielni mieszkanie lokatorskie 2-pok. zadluzone.
Mysle, ze jest to okazja i dla tej Pani i dla mnie.
Pani przeszlaby na kawalerke wlasnosciowa, a ja splacilabym zaluzenie 5 000 i wtedy przeksztalcila lokatorskie na wlasnosciowe , koszt dla spoldzielni za przeksztacenie 3500 zl.Razem 8500.
Moja kawalerka wyceniona przez agencje = 100 000-110 000 zl.
Tej Pani tez by sie cos nalezalo, ale ile ?
Czy to nie ryzyko, ze nagle przepisy cos trafi i znajde sie z mieszkaniem lokatorskim?
Poradzcie, bo czas nagli a ja nie wiem co robic,zalezy mi bo na zamiane taka z ogloszenia czy biura mnie nie stac.
Wdzieczna bede za porady.
POzdr
Marta



sobota, 10 listopada 2007, 15:54
Wyświetl profil
Manager
Awatar użytkownika

Rejestracja: wtorek, 18 września 2007, 16:46
Posty: 141
nie jestem w temacie ale bylo cos ostatnio w tv ze spoldzielnie cos niechetnie dokonuja takich przeksztalcen :idea:



sobota, 10 listopada 2007, 16:02
Wyświetl profil
Kierownik

Rejestracja: sobota, 7 lipca 2007, 19:54
Posty: 27
DODAM JESZCZE, ZE MIESZKANIE TEJ PANI JEST ZNISZCZONE (OKNA DREWNIANE, SCIANY DO GLADZIOWANIA, PARKIET DO SZLIFOWANIA)) , MOJE MA NOWY PARKIET , GLADZIE, LAZIENKE , PLASTIKOWE OKNA , ALE KUCHNIE TRZEBA BY ZROBIC.
PISZCIE DRODZY BO CZEKAM



sobota, 10 listopada 2007, 16:06
Wyświetl profil
Kierownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: niedziela, 9 września 2007, 13:35
Posty: 90
Mam ten sam dylemat ale z mieszkaniem komunalnym ... jak bezpiecznie zamienic mieszkanie własnościowe na komunalne i wykupic je ...jak ograniczyć ryzyko wpadki. Czy jesli gość który ma możliwość wykupu mieszkania komunalnego z bonifikatą 95 % (jako główny najemca ..ale nie ma kasy na to) zamieni się ze mną na mieszkanie własnościowe to czy ja przejmując te mieszkanie komunalne przejmę również prawo do wykupu z taką bonifikatą ? dodam że nie wchodzi w gre ze ja mu daje kase a on wykupuje swoje mieszkanie i dopiero później sie zamieniamy ..zbyt duże ryzyko że mnie wystuka.



poniedziałek, 26 listopada 2007, 20:25
Wyświetl profil
Prezes
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 16 maja 2007, 21:59
Posty: 2834
Lokalizacja: Fuerteventura
Post Re: Zamiana mieszkania własnościowe na spółdzielcze, warto? opublikuj na facebooku
vincentina2 pisze:
Witajcie po malej przerwie:)
PO dlugich poszukiwaniach mieszkania udalo mi sie znalec fajna okazje, jednak waham sie co do ceny i ryzyka.
Otoz, mam kawalerke wlanosciowa podlegajaca pod spoldzielnie. Jest pewna Pani chetna na zamiane majaca z tejze spoldzielni mieszkanie lokatorskie 2-pok. zadluzone.
Mysle, ze jest to okazja i dla tej Pani i dla mnie.
Pani przeszlaby na kawalerke wlasnosciowa, a ja splacilabym zaluzenie 5 000 i wtedy przeksztalcila lokatorskie na wlasnosciowe , koszt dla spoldzielni za przeksztacenie 3500 zl.Razem 8500.
Moja kawalerka wyceniona przez agencje = 100 000-110 000 zl.
Tej Pani tez by sie cos nalezalo, ale ile ?
Czy to nie ryzyko, ze nagle przepisy cos trafi i znajde sie z mieszkaniem lokatorskim?
Poradzcie, bo czas nagli a ja nie wiem co robic,zalezy mi bo na zamiane taka z ogloszenia czy biura mnie nie stac.
Wdzieczna bede za porady.
POzdr
Marta


a ja dopiero teraz zauważyłem Twój post, sorry :(

Jak jeszcze nie sfinalizowałaś transakcji, to ja radzę po prostu iść do spółdzielni z tą Panią lub bez niej i zapytać się w wprost ile będzie trwało wykupienie tego mieszkania które przejmiesz od tej Pani. Zmiany przepisów się nie bój bo raczej nic złego się nie stanie - wszystko w naszym kraju idzie w stronę własności prywatnej (a teraz to już całkiem od kiedy mamy PO w rządzie), ale jeszcze raz powtarzam zanim coś zrobisz to zapytaj w spółdzielni o wszytko.

a co do opłacalności transakcji to policz, wszytko dokładnie i jak uznasz że jest OK to na przód !!


_________________
Sprawdź w jaki sposób odmieniłem życie nieznanych mi dotąd osób.
Tobie także POMOGĘ, ale nie pomogę Ci jeśli nie dowiem się o tym, że masz MARZENIA i własne CELE !
Tworzymy coś WIĘCEJ niż WOLNOŚĆ FINANSOWĄSpawdź TERAZ !


poniedziałek, 26 listopada 2007, 23:15
Wyświetl profil WWW
Kierownik

Rejestracja: sobota, 7 lipca 2007, 19:54
Posty: 27
pisze o dokonaniach.
Mieszkanie zostalo juz zamienione, papiery u notariusza podpisane,czeka teraz na wykup w spoldzielni.Cena bedzie niewielka, jak chyba wszystkich innych.
Bardzo sie ciesze, mysle, ze naprawde sie oplacilo, bo prawie 20 m wieksze ( a mam 2 ke dzieci).
Pani dostanie 8 tyg, a juz powiem dlaczego.Bardziej wynika to z pomocy niz interesu. Zal mi tej Pani, bo zadluzyla mieszkanie z powodow zdrowotnych, teraz czeka na operaje. Badziej jej chce pomoc niz zarobic, wiec dolozymy jej te 8 tys.
Ah podly los, tez musial ja pedzic w tarapaty,ale teraz ma juz swoje mieszkanie wlasciowe i bardzo sie cieszy,ze ma swoj wlasny, maly kat.
Tyle moich wyzalen...

jesli ktos ma pytania, o detale , piszcie
PS, Ziuberek, czekalam,az pomozesz,a Ty nic:) :) :)

Marta



środa, 28 listopada 2007, 22:30
Wyświetl profil
Prezes
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 16 maja 2007, 21:59
Posty: 2834
Lokalizacja: Fuerteventura
vincentina2 pisze:
pisze o dokonaniach.
Mieszkanie zostalo juz zamienione, papiery u notariusza podpisane,czeka teraz na wykup w spoldzielni.Cena bedzie niewielka, jak chyba wszystkich innych.
Bardzo sie ciesze, mysle, ze naprawde sie oplacilo, bo prawie 20 m wieksze ( a mam 2 ke dzieci).


jesli ktos ma pytania, o detale , piszcie
PS, Ziuberek, czekalam,az pomozesz,a Ty nic:) :) :)

Marta



No to GRATULACJE :)

szkoda że nie mogłem Ci pomóc
(a wszytko przez to że nie zauważyłem Twojego posta :twisted: )


_________________
Sprawdź w jaki sposób odmieniłem życie nieznanych mi dotąd osób.
Tobie także POMOGĘ, ale nie pomogę Ci jeśli nie dowiem się o tym, że masz MARZENIA i własne CELE !
Tworzymy coś WIĘCEJ niż WOLNOŚĆ FINANSOWĄSpawdź TERAZ !


czwartek, 29 listopada 2007, 13:10
Wyświetl profil WWW
Kierownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 16 sierpnia 2007, 13:25
Posty: 47
Lokalizacja: Wałbrzych
Cześć Marta!

Tak ja mam pytania.

Może przedstawię moją sytuację:\ (w telegraficznym skrócie).

Mam mieszkanie własnościowe w starym budownictwie, warte ok 45tys złotych. MIeszkanie to dostałem 4,5 roku temu w darowiźnie od dziadka. I tu 1 , kluczowy problem. Mieszkanie zostało zakupione za bezcenn, ale przez 5 lat nie można go sprzedać( a więc i chyba zamienić!??)

I teraz tak. Mam człowieka który ma mieszkanie SPółDZIELCZE, zadłużone na 35tys złotych. Chciałbym spłacić dług spółdzielczy, oddać moje mieszkanie własnościowe, a więc łącznie "wydać" ok 80 tys złotych. W zamian dostałbym mieszkanie spółdzielcze o dość wysokim standardzie i teraz tak:

1) Czy mogę je odrazu wykupić na warunkach jakie obecnie panują (czyli za grosze) ? z tego co koleżanka pisała to mogę chyba;-) Kwestia tego że ja najpierw bym dług spłacał i czy nie ma po spłaceniu jakiegoś okresu ochornnego? Np. 1 rok podczas którego nie mozna wykupic mieszkania?

2) Czy ma ktos jakis pomysl jak rozwiazac moj problem dotyyczacy tego ze dopiero w lipcu 2008 bede mogl oficjalnie zarzadzac mieszkaniem (sprzedawac itd)?

Przepraszam za dosc chaotyczną wypowiedź piszę ją w dużym zdenerowaniu a jednocześnie podekscytowaniu.

Z góry dziekuje za odpowiedz, które napewno się pojawią (pierwsze deklaracje już dostałem:>)

pozdrawiam
Łukasz


_________________
Projektowanie stron internetowych


piątek, 7 grudnia 2007, 19:45
Wyświetl profil WWW
Prezes
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 16 maja 2007, 21:59
Posty: 2834
Lokalizacja: Fuerteventura
Siemanko koleżko :)

Może się jakoś wykaże i pomogę Tobie (oraz innym) załatwić tą sprawę jak najlepiej.


Na początek sprawa 5 lat.
Jeśli mieszkanie było kupione od osoby prywatnej np. w lipcu 2003r., czyli 5 lat od jego zakupu minie w lipcu 2008r. to żeby nie zapłacić 10% podatku od sprzedaży (do Urzędu Skarbowego) musiałbyś poczekać do końca roku w którym mija 5 lat od zakupu (w tym konkretnie wypadku do końca 2008r.), także mieszkanie bez żadnych negatywnych dla Cibie konsekwencji podatkowo-finansowych mógłbyś sprzedać lub zamienić dopiero po 1 stycznia 2009r.

Jeśli natomiast mieszkanie to zostało wykpione od Urzędu Miasta i Gminy (UMiG) za około 5% wartości (bo tak to przeważnie ma miejsce w całej Polsce), to wtedy sytuacja jest jeszcze gorsza bo jeśli sprzedałbyś te mieszkanie (lub zamienił) przed upływem 5 lat od zakupu to musiałbyś zapewne oddać Gminie całą bonifikatę (95%) jakiej Ci ona udzieliła na zakup mieszkania o którym mówimy.

W różnych miastach Polski przepisy są inne i może się zdarzyć tak że Twój UMiG zgodzi się na "sprzedaż" mieszkania ale tylko w formie jego zamiany na inne mieszkanie które będzie dla Ciebie (lub osoby która je kupiła) zamiennikiem i posłuży do normalnego zamieszkiwania (a nie np. do zrobienia tam biura).
Są też inne możliwości ucieczki od tego 5 letniego zakazu sprzedaż. U mnie w mieście ludzie robili tak że osoba która wykupiła od UMiG mieszkanie za symboliczne pieniądze, robiła darowiznę tego mieszkania na bliska jej osobę (tylko na to godził się UMiG) a potem ta bliska osoba z rodziny sprzedawała już mieszkanie na wolnym rynku i sprawa nie wychodziła na jaw. Jest to jednak ryzykowne bo jeśli jakiś urzędnik będzie dociekliwy i po takiej darowiźnie sprawdzi za jakieś pół roku czy obdarowany dalej jest w posiadaniu tego mieszkania i wyda się że on je sprzedał to UMiG będzie mógł żądać od osoby która wykupiła mieszkanie zwrotu otrzymanej bonifikaty (takie sprawy kończą się w sądach). Znam wiele przypadków takich darowizn i późniejszej sprzedaży mieszkań wykupionych z UMiG, żaden z przypadków nie zakończył się źle dla osób które przeprowadziły tego typu transakcje (urzędnicy po prostu nie szukają dziury w całym i nie bawią się w detektywów). Nie zagwarantuje jednak że w innym mieście tego typu przypadki są dokładnie sprawdzane.


- - - - - - - - -

a teraz już o zamianie w tym konkretnym przypadku..

Jeśli zdecydujesz się czekać jeszcze pół roku zanim będziesz mógł legalnie sprzedać (zamienić) swoje mieszkanie, to ta okazja która znalazłeś może niestety uciec..
Gdyby mieszkanie które chcesz przejąć z długami było już wykupione na własność to mógłbyś wraz z właścicielem tego mieszkania podpisać umowę przedwstępną zamiany waszych nieruchomości i przy tej umowie wręczyłbyś kwotę odpowiadająca zadłużeniu mieszkania (która posłużyła na spłatę zadłużenia). Kwota ta w umowie przedwstępnej zamiany zostałaby nazwana zadatkiem. Jeśli za pół roku 9kiedy to należałoby podpisać już właściwą umowę zamiany) osoba z która masz zamienić mieszkanie nie wywiązałaby się z umowy przedwstępnej (nie chciałaby już się zamieniać) to musiałaby ona oddać zadatek który wręczyłeś jej przy umowie przedwstępnej - ten zadatek musiałby być zwrócony w podwójnej wysokości (tak działa zadatek i dokładnie tak było by to opisane w umowie przedwstępnej zamiany). Twój kontrahent miałby za dużo do stracenia i na pewni nie wycofałby się z wcześniej ustalonej transakcji zamiany, a gdyby to zrobił to chyba też byś nie płakał bo musiałby Ci oddać drugie tyle co dostał (na tą kwotę wpisałbyś do Księgi Wieczystej jego nieruchomości hipotekę która byłaby dla Cibie zabezpieczeniem wpłaconego zadatku).

Jesli Twój kontrachent nie ma wykupionego mieszkania, trudno będzie jakoś zabezpieczyc Twoje interesy, ponieważ nie masz gdzie wpisać hipoteki (która w sprawach spornych bardzo pomaga). Możesz oczywiście podpisać z tą osobą umowę cywilną w której dokładnie ze szczegółami opiszesz planowaną zamianę (zamianę na papierze). Fizycznie możecie się juz zamienić od razu, tylko nie będziesz miał jak wykupić mieszkania bo nie bedziesz jego prawnym najemcą.
Można spróbować dowiedzieć się w spółdzielni do której należy ten Twój Klient, czy po spłacie jego zadłużenia będzie on mógł przenieść prawo do tego lokalu mieszkalnego na Ciebie - jeśli będzie to sprawa załatwiona bo będziesz mógł także wykupić to mieszkanie (wszystko trzeba dokładnie sprawdzić w spółdzielni - każda spółdzielnia może mieć inny statut a co za tym idzie rządzić się innymi prawami).
Jeżeli jednak takiej operacji nie będziesz mógł przeprowadzić, to widzę też inne rozwiązanie. Podpisujesz z tym kolesiem umowę cywilną w której dokładnie opisujesz planowana zamianę (wraz z tym że już po jej podpisaniu fizycznie zamienicie się mieszkaniami, jednak właściwą umowę zamiany podpiszecie jak Ty będziesz to mógł zrobić). Musisz jednak bardzo dobrze się zabezpieczyć, możesz umóic się z tym Panem że dajesz mu te pieniązdze na spłatę zadłużenia ale dajesz mu je w formie wysoko oprocentowanej pozyczki (np. 40% rocznie) z terminem spłaty 1 rok. Wtedy jesli ten Pan nie będzie chciał się z Toba zamienić to będzie on musiał po prostu oddać Ci Towje pieniądze powiększone o 40% odsetek.

Odradzam jednak takie kombinowanie i wymyślanie różnych umów bo jeśli ten Pan naprawdę się rozmyśli i nie będzie chciał się z Tobą zamienić i nie będzie miał z czego oddać Tobie pieniędzy to sprawa będzie miała swój finał w sądzie, i gwarantuje że szybko się nie zakończy, a jak się już zakończy to Twój kontrahent dostanie nakaz oddania Ci pieniędzy ale jak on ich nie będzie miał to Ci ich nie odda (wiem coś o tym z doświadczenia bo sam mam taki przypadek ale z mniejsza kwotą). Dopiero po 3 latach będziesz mógł zgłosić się u komornika o to żeby próbował ściągnąć od niego te pieniądze (a komornik może je ściągać 10 lat po 100-500 zł. na miesiąc).


Ja proponuje inne rozwiązanie (moim zdaniem najlepsze):

Dowiadujecie się z tym Panem w spółdzielni ile dokładnie ten Pan ma długu i czy po jego spłaceniu będzie on mógł w krótkim czasie (max 5 dni) wykupić swoje mieszkanie na własność. Jeśli taka możliwość będzie to wręczasz temu Panu pieniążki na spłatę długu (oczywiście ze stosowną umową na co one maja być przeznaczone i co będzie dalej). Ten Pan wpłaca pieniądze, wykupuje mieszkanie i od razu spotykacie się u notariusza i podpisujecie przedwstępną umowę zamiany nieruchomości (bo obydwie nieruchomości już są własnościowe). Twoja niepewność będzie trwała tylko od czasu wręczenia pieniędzy do daty umowy u notariusza (1-2 tygodnie to znacznie krócej niż pół roku).
W umowie którą podpiszecie u notariusza zostanie napisane że Ty wręczyłeś już temu Panu zadatek w kwocie np. 30 000 zł. a do zapłaty za ta zamianę pozostało już tylko 2 000 zł. i zapłacisz te pieniądze przy właściwej notarialnej umowie zamiany za pół roku. W akcie notariusz zapisze także że jeżeli Ty wycofasz się z zamiany to Twój zadatek który wpłaciłeś przepada, a jeśli ten Pan zrezygnuje z zawarcia umowy zamiany to będzie musiał oddać Tobie zadatek w podwójnej wysokości (na zabezpieczenie Twoich roszczeń zostanie wpisana hipoteka na mieszkaniu tego Pana).
Po zawarciu takiej umowy przeprowadzicie się na nowe mieszkania i moim zdaniem jak już w nich zamieszkacie to ten Pan się nie rozmyśli i nie będzie nawet myślał o kombinowaniu i szukaniu lepszego Klienta bo po pierwsze trudno byłoby mu nagle wyrzucić Cię z jego mieszkania i sprzedać je komuś innemu, a po drugie na pewno zaaklimatyzuje się już w nowym, mniejszym, tańszym w eksploatacji i nie zadłużonym mieszkaniu.



Proszę innych o komentarz i może inne rozwiązania, na pewno się one przydadzą w przyszłości większości z nas (inwestorów).


_________________
Sprawdź w jaki sposób odmieniłem życie nieznanych mi dotąd osób.
Tobie także POMOGĘ, ale nie pomogę Ci jeśli nie dowiem się o tym, że masz MARZENIA i własne CELE !
Tworzymy coś WIĘCEJ niż WOLNOŚĆ FINANSOWĄSpawdź TERAZ !


piątek, 7 grudnia 2007, 22:07
Wyświetl profil WWW
Kierownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 16 sierpnia 2007, 13:25
Posty: 47
Lokalizacja: Wałbrzych
Cześć

Dziękuję za obszerną wypowiedź. Przeczytałem wszystko dwa razy i najrozsądniejszy wydaje się pomysł ostatni.
W skrócie wyglądąłoby to tak:
1. Daję kasę na dług
2. Koleś idzie spłacić dług
3. Koleś wykupuje mieszkanie np za 2.000zł (więcej niż 3-4 tysiące napewno nie będzie)
4. Koleś staje się właścicielem
5. Idziemy do notariusza i co dalej??? Tu jest duży problem bo co napiszemy ze mi mieszkanie sprzedaje za 35tysięcy (mieszkanie warte 180 tysięcy)...? No bo napisać ze w rozliczeniu zamiana nie możemy bo oficjalnie przez ponad pół roku jeszcze tak nie będzie..

I teraz pytania dodatkowe:
1. Czy po wykupieniu mieszkania na własność po nowych super warunkach można je od razu (np . za 5 dni sprzedać)
2. Czy po spłacie długo można mieszkanie od razu wykupić?
3. PODATKI! Jaki jest podatek od zakupu nieruchomości i kto go płaci? I czy podatek od sytuacji:
a) w której kupuje mieszkanie np. za 80 tysiecy złoty jest taki sam jak
b) daje swoje mieszkanie + doplata .. Jak to wyglada przy zamianach z dopłatą?

Póki co tyle pytań mi się nasunęło.


_________________
Projektowanie stron internetowych


sobota, 8 grudnia 2007, 07:46
Wyświetl profil WWW
Prezes
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 16 maja 2007, 21:59
Posty: 2834
Lokalizacja: Fuerteventura
strzeli pisze:
....Idziemy do notariusza i co dalej??? Tu jest duży problem bo co napiszemy ze mi mieszkanie sprzedaje za 35 tysięcy (mieszkanie warte 180 tysięcy)...? No bo napisać ze w rozliczeniu zamiana nie możemy bo oficjalnie przez ponad pół roku jeszcze tak nie będzie.. .


możecie napisać bo zawrzecie normalną przedwstępną umowę zamiany mieszkania tego za 180 tys i tego Twojego tańszego z dopłatą. Umowę właściwą (czyli wtedy zamienicie się oficjalnie) zawrzecie jak już będziesz mógł. Po to ta umowę zawrzecie żebyś mógł temu gościowi dać oficjalnie zadatek który będzie zabezpieczał Twoje interesy na wypadek gdyby koleś się rozmyślił.


strzeli pisze:
I teraz pytania dodatkowe:
1. Czy po wykupieniu mieszkania na własność po nowych super warunkach można je od razu (np . za 5 dni sprzedać)
2. Czy po spłacie długo można mieszkanie od razu wykupić?
3. PODATKI! Jaki jest podatek od zakupu nieruchomości i kto go płaci? I czy podatek od sytuacji:
a) w której kupuje mieszkanie np. za 80 tysiecy złoty jest taki sam jak
b) daje swoje mieszkanie + doplata .. Jak to wyglada przy zamianach z dopłatą?
Póki co tyle pytań mi się nasunęło.



1. Można je sprzedać od razu. Jeśli Sprzedający nie kupi za pieniądze uzyskane ze sprzedaży inne go mieszkania to będzie musiał zapłacić 10% podatku dochodowego, jeśli kupi zaś mieszkanie (lub nie sprzeda swojego tylko się zamieni na inne) nie będzie płacił tego podatku - jednak musi wszytko zgłosić w Urzędzie Skarbowym.
2. To zależy od spółdzielni, ale nie spotkałem się jeszcze z tym żeby nie można było wykupić (pośredniczyłem w transakcjach podobnych do tej którą Ty chcesz przeprowadzić i właśnie Kupujący dawał na spłatę długu kasę, Sprzedający spłacał dług i w ten sam dzień wykupwał i sprzedawał od razu mieszkanie).
3. Jesli kupujesz mieszkanie lub sprzedajesz to podatek od czynności cywilno prawnych (tak on się nazywa) wynosi zawsze 2% od ceny i powinny go strony uiścić solidarnie czyli na pół, ale przyjęło się tak że to Kupujący płaci ten podatek oraz resztę kosztów notarialnych - poczytaj to dokładnie - http://forumpi.pl/viewtopic.php?t=446 )

Przy zamianie mieszkań podatek tez jest 2% (tylko że zapomniałem już czy naliczany jest on od tego mieszkania które ma wyższa wartość czy też ... hmmm. zapomniałem.. zadzwoń do poniedziałek do pierwszej lepszej kancelarii notarialnej i ci sekretarka szybciutko powie)

Pozdrowionka


_________________
Sprawdź w jaki sposób odmieniłem życie nieznanych mi dotąd osób.
Tobie także POMOGĘ, ale nie pomogę Ci jeśli nie dowiem się o tym, że masz MARZENIA i własne CELE !
Tworzymy coś WIĘCEJ niż WOLNOŚĆ FINANSOWĄSpawdź TERAZ !


niedziela, 9 grudnia 2007, 00:20
Wyświetl profil WWW
Kierownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: niedziela, 9 września 2007, 13:35
Posty: 90
ziuberek pisze:
Przy zamianie mieszkań podatek tez jest 2% (tylko że zapomniałem już czy naliczany jest on od tego mieszkania które ma wyższa wartość czy też ... hmmm. zapomniałem.


Umowa zamiany została zdefiniowana w art. 603 kodeksu cywilnego. W myśl tego przepisu przez umowę zamiany każda ze stron zobowiązuje się przenieść na drugą stronę własność rzeczy w zamian za zobowiązanie się do przeniesienia własności innej rzeczy. Jest to więc umowa wzajemna, dwustronnie zobowiązująca, do której w myśl art. 604 kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio przepisy o sprzedaży.
Będąc zatem właścicielem nieruchomości lub spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, możemy go zamienić. Oczywiście niekoniecznie nieruchomość trzeba zamieniać na inną nieruchomość. Równie dobrze można zamienić na przykład mieszkanie na samochód, ale w praktyce takie transakcje występują sporadycznie. Zamiana między właścicielami, tak jak sprzedaż, nie wymaga niczyjej zgody, a właściciel może swobodnie dysponować swoją własnością.
Zamiana, jak każda inna umowa, w której następuje przeniesienie własności nieruchomości lub spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, wymaga formy aktu notarialnego, nawet jeżeli tylko jeden z przedmiotów zamiany jest nieruchomością lub spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu. Zatem strony po ustaleniu warunków finansowych zamiany, czyli ewentualnych dopłat i szczegółów dotyczących przekazania rzeczy, udają się do notariusza, gdzie zawierają umowę zamiany. Z chwilą podpisania aktu notarialnego następuje wzajemne przeniesienie prawa własności.
W wypadku lokali spółdzielczych własnościowych nowy właściciel po transakcji musi jeszcze złożyć w spółdzielni mieszkaniowej wniosek o przyjęcie w poczet członków, co jest warunkiem koniecznym uzyskania prawa do lokalu. Jednocześnie opuszczający spółdzielnię zbywca lokalu spółdzielczego własnościowego występuje o skreślenie go z listy członków.
Ważne przy tego typu transakcji jest to, że koszty zamiany są mniejsze niż sprzedaży. Zatem również ze względów podatkowych korzystniej jest zawrzeć umowę zamiany niż dwie odrębne umowy sprzedaży. W wypadku różnej wartości zamienianych nieruchomości strony mogą określić stosowną dopłatę, której sposób i termin zapłaty należy umieścić w akcie notarialnym.

Podatek od czynności cywilnoprawnych
Umowa zamiany zgodnie z ustawą z dnia z dnia 9 września 2000 roku podlega opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Podatek w wysokości 2 procent przy zamianie mieszkań płaci się jednak nie tak, jak przy sprzedaży, czyli od wartości przedmiotu umowy, lecz od różnicy ich wartości, a przy pozostałych rodzajach zamiany – od przedmiotu, od którego należy się większy podatek.
Zaniżając zatem w rozsądnych granicach wartość mieszkań tak, aby ich wartość była mniej więcej równa, można znacznie zmniejszyć wielkość podatku lub go nawet uniknąć. Oczywiście, jeżeli przedmiotem zamiany są dwa prawie identyczne metrażowo mieszkania, podanie równych wartości nie stanowi problemu, a z kolei podstawą zrównania wartości dwóch mieszkań o różnej powierzchni może być fakt, że jedno z nich jest np. zdewastowane, położone w gorszej dzielnicy, słabiej wyposażone – i dlatego tańsze. Uzasadnienie to należy zawrzeć w umowie notarialnej, gdyż urzędy skarbowe sprawdzają, czy wartości podane w umowie nie różnią się zbytnio od przeciętnych cen rynkowych podobnych mieszkań. Jeżeli stwierdzą, że wartość podana przez strony nie odpowiada wartości rynkowej określą własną wartość i od niej naliczą należny podatek. Zamieniający mogą oczywiście nie zgodzić się z opinią urzędu i wówczas mieszkania oszacuje rzeczoznawca majątkowy wyznaczony przez urząd. Jeśli jednak wartość ustalona przez biegłego przekroczy o 33 procent kwotę podaną w umowie, wówczas strony, oprócz odsetek liczonych od dnia zawarcia umowy, muszą ponieść koszty opinii biegłego.
Przy zamianie istnieją jednak przypadki zwolnienia stron umowy od podatku od czynności cywilnoprawnych. I tak, na przykład, jeśli własnościowymi mieszkaniami spółdzielczymi zamieniają się osoby z pierwszej grupy podatkowej (małżonkowie, rodzice, dzieci, dziadkowie, zięć i synowa), nie płacą oni podatku od czynności cywilnoprawnych nawet przy występującej różnicy wartości lokali.

tekst z Umowa zamiany została zdefiniowana w art. 603 kodeksu cywilnego. W myśl tego przepisu przez umowę zamiany każda ze stron zobowiązuje się przenieść na drugą stronę własność rzeczy w zamian za zobowiązanie się do przeniesienia własności innej rzeczy. Jest to więc umowa wzajemna, dwustronnie zobowiązująca, do której w myśl art. 604 kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio przepisy o sprzedaży.
Będąc zatem właścicielem nieruchomości lub spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, możemy go zamienić. Oczywiście niekoniecznie nieruchomość trzeba zamieniać na inną nieruchomość. Równie dobrze można zamienić na przykład mieszkanie na samochód, ale w praktyce takie transakcje występują sporadycznie. Zamiana między właścicielami, tak jak sprzedaż, nie wymaga niczyjej zgody, a właściciel może swobodnie dysponować swoją własnością.
Zamiana, jak każda inna umowa, w której następuje przeniesienie własności nieruchomości lub spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, wymaga formy aktu notarialnego, nawet jeżeli tylko jeden z przedmiotów zamiany jest nieruchomością lub spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu. Zatem strony po ustaleniu warunków finansowych zamiany, czyli ewentualnych dopłat i szczegółów dotyczących przekazania rzeczy, udają się do notariusza, gdzie zawierają umowę zamiany. Z chwilą podpisania aktu notarialnego następuje wzajemne przeniesienie prawa własności.
W wypadku lokali spółdzielczych własnościowych nowy właściciel po transakcji musi jeszcze złożyć w spółdzielni mieszkaniowej wniosek o przyjęcie w poczet członków, co jest warunkiem koniecznym uzyskania prawa do lokalu. Jednocześnie opuszczający spółdzielnię zbywca lokalu spółdzielczego własnościowego występuje o skreślenie go z listy członków.
Ważne przy tego typu transakcji jest to, że koszty zamiany są mniejsze niż sprzedaży. Zatem również ze względów podatkowych korzystniej jest zawrzeć umowę zamiany niż dwie odrębne umowy sprzedaży. W wypadku różnej wartości zamienianych nieruchomości strony mogą określić stosowną dopłatę, której sposób i termin zapłaty należy umieścić w akcie notarialnym.

Podatek od czynności cywilnoprawnych

Umowa zamiany zgodnie z ustawą z dnia z dnia 9 września 2000 roku podlega opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Podatek w wysokości 2 procent przy zamianie mieszkań płaci się jednak nie tak, jak przy sprzedaży, czyli od wartości przedmiotu umowy, lecz od różnicy ich wartości, a przy pozostałych rodzajach zamiany – od przedmiotu, od którego należy się większy podatek.
Zaniżając zatem w rozsądnych granicach wartość mieszkań tak, aby ich wartość była mniej więcej równa, można znacznie zmniejszyć wielkość podatku lub go nawet uniknąć. Oczywiście, jeżeli przedmiotem zamiany są dwa prawie identyczne metrażowo mieszkania, podanie równych wartości nie stanowi problemu, a z kolei podstawą zrównania wartości dwóch mieszkań o różnej powierzchni może być fakt, że jedno z nich jest np. zdewastowane, położone w gorszej dzielnicy, słabiej wyposażone – i dlatego tańsze. Uzasadnienie to należy zawrzeć w umowie notarialnej, gdyż urzędy skarbowe sprawdzają, czy wartości podane w umowie nie różnią się zbytnio od przeciętnych cen rynkowych podobnych mieszkań. Jeżeli stwierdzą, że wartość podana przez strony nie odpowiada wartości rynkowej określą własną wartość i od niej naliczą należny podatek. Zamieniający mogą oczywiście nie zgodzić się z opinią urzędu i wówczas mieszkania oszacuje rzeczoznawca majątkowy wyznaczony przez urząd. Jeśli jednak wartość ustalona przez biegłego przekroczy o 33 procent kwotę podaną w umowie, wówczas strony, oprócz odsetek liczonych od dnia zawarcia umowy, muszą ponieść koszty opinii biegłego.
Przy zamianie istnieją jednak przypadki zwolnienia stron umowy od podatku od czynności cywilnoprawnych. I tak, na przykład, jeśli własnościowymi mieszkaniami spółdzielczymi zamieniają się osoby z pierwszej grupy podatkowej (małżonkowie, rodzice, dzieci, dziadkowie, zięć i synowa), nie płacą oni podatku od czynności cywilnoprawnych nawet przy występującej różnicy wartości lokali.

tekst z http://www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruch ... 73_66.html



niedziela, 9 grudnia 2007, 13:39
Wyświetl profil
Kierownik

Rejestracja: sobota, 7 lipca 2007, 19:54
Posty: 27
Słuchajcie pierwsze co to my płacilismy dług tej osoby, bo oczywiście mogła ona prysnąć z kaską....
KOlejności były takie:, byliśmy w tej samej sółdzielni:
-Cesja praw-podaniew spółdzielni o zrzeczenie praw
-spłata przez nas długu w spółdzielni
-umowa o zamiane u notariusza
-POdanie w spółdzielni o wykuyp
- NOtariusz

Lukasz wybierz sie koniecznie do spoldzielni i zapytaj o terminy i wykup.
Jestescie z tej samej spółdzielni???
POzdr
Bede czesciej zagladac:)
Marta



czwartek, 13 grudnia 2007, 08:58
Wyświetl profil
Bezrobotny

Rejestracja: poniedziałek, 4 lutego 2008, 09:29
Posty: 2
Mam podobną sytuację, jestem właścicielem spółdzielczego prawa własnościowego do mieszkania i chcę je zamienić na większe, które jest w tej chwili spółdzielcze lokatorskie. Na swoje mieszkanie mam wzięty kredyt hipoteczny i to większe również chciałbym wziąć na kredyt. W jaki sposób rozwiązać taką sytuację? Czy osoba, z którą się chcę zamienić, musi najpierw wykupić swoje mieszkanie w spółdzielni?



poniedziałek, 4 lutego 2008, 09:33
Wyświetl profil
Kierownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: niedziela, 9 września 2007, 13:35
Posty: 90
ziuberek pisze:
Są też inne możliwości ucieczki od tego 5 letniego zakazu sprzedaż. U mnie w mieście ludzie robili tak że osoba która wykupiła od UMiG mieszkanie za symboliczne pieniądze, robiła darowiznę tego mieszkania na bliska jej osobę (tylko na to godził się UMiG) a potem ta bliska osoba z rodziny sprzedawała już mieszkanie na wolnym rynku i sprawa nie wychodziła na jaw. Jest to jednak ryzykowne bo jeśli jakiś urzędnik będzie dociekliwy i po takiej darowiźnie sprawdzi za jakieś pół roku czy obdarowany dalej jest w posiadaniu tego mieszkania i wyda się że on je sprzedał to UMiG będzie mógł żądać od osoby która wykupiła mieszkanie zwrotu otrzymanej bonifikaty


to normalna praktyka z tą darowizną i nikt nie może się przyczepić. Co nie jest zabronione (ustawowo) jest dozwolone i tyle.



poniedziałek, 4 lutego 2008, 20:42
Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w temacie   [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
 cron


______________________________________________________________________________________________________________

______________________________________________________________________________________________________________





Zobacz jak tanie są nasze Szybkie i Uczciwe Pożyczki na sam Dowód - a TERAZ Bez zaświadczeń o dochodach.

Otwórz dla siebie, Konto Bankowe z Kredytem - dołącz do ponad 4 milionów Polaków w nowym mBanku !